Teksty na każdy temat (Reklama: odżywki ,Szkolenia )

Zgoda odparł Val, przyglądając się skałom w oddali. Sena zacisnęła usta i nie odezwała się ani słowem. Nie usłyszawszy żadnego sprzeciwu, Damen wyszczerzył zęby w uśmiechu, rozpędził się i skoczył. Wiatr porwał go w górę. Wzbił się wysoko, zatoczył majestatyczne koło nad wybrzeżem i przeleciał nad gapiami, rzucając falujący cień. Val przesunął się na krawędź i całkowicie rozpostarł skrzydła. Twój nóż, Val zauważyła niespodziewanie S'Rella. Reszta ludzi spojrzała na lotnika. Nadal miał w pochwie przy biodrze swój ozdobny nóż o nieco stępionym srebrnym ostrzu. Zagadnięty przez S'Relle, wyciągnął go i przyjrzał mu się z zaciekawieniem. No, co z tym nożem? zapytał. Jest to tradycja lotników wyjaśniła Sena. Nie wolno mieć ze sobą w powietrzu żadnej broni. S'Rella, zabierz mu nóż. Przechowamy go. S'Rella podeszła do Vala, żeby wykonać polecenie, lecz on odepchnął ją. To nóż mojego ojca jedyna przyzwoita rzecz, jaką posiadał. Noszę go ze sobą wszędzie.

(Reklama: )